Piotr Moczulski wraca do Polski. Wojskowa misja ratunkowa na Filipinach
Region
Pon. 28.09.2026 14:36:37
28
wrz 2026
wrz 2026
Po ponad dwóch latach dramatycznej walki, rozłąki i niepewności rodzina Piotra Moczulskiego doczekała się upragnionego przełomu.
42-latek pochodzi z Hajnówki. Wiosną 2024 roku wybrał się do Azji na wymarzone wakacje, gdzie uległ tragicznemu w skutkach wypadkowi.To miały być wymarzone wakacje
Koszmarny wypadek w kwietniu 2024 roku w ułamku sekundy zmienił życie Piotra. Uderzył w niego skuter, a Polak doznał ciężkiego urazu głowy i obrzęku mózgu. Od ponad dwóch lat przebywa w szpitalu w Cebu City – oddycha przez rurkę tracheotomijną i jest karmiony przez sondę. Rodzina chciała zabrać go do kraju, ale do tego konieczny był specjalistyczny, a co za tym idzie – niezwykle kosztowny transport medyczny.
Tymczasem każdy dzień w filipińskiej placówce generował ogromne koszty. Zobowiązanie wobec szpitala osiągnęło gigantyczną kwotę około 400 tysięcy złotych. Aby rodzina mogła w ogóle zabrać Piotra do Polski, konieczne było uregulowanie należności za dotychczasowe leczenie.
Ponad 800 dni niezłomnej nadziei
Dla bliskich Piotra był to czas ogromnej próby. Postanowili zebrać pieniądze potrzebne na spłatę długu i opłacenie transportu. Jednak suma wymagana do uregulowania zobowiązań i sfinansowania lotu była dla rodziny barierą nie do pokonania.
„Tak bardzo tęsknię za synem, uwięzionym tysiące kilometrów od domu... Błagam, pomóżcie nam sprowadzić mojego syna do domu. Ten koszmar musi się w końcu zakończyć” – apelowała zrozpaczona matka Piotra na portalu Siepomaga.pl.
Nie było łatwo, ale rodzina nie straciła nadziei. Przez wiele miesięcy organizowała zbiórki charytatywne, szukając pomocy, poruszała niebo i ziemię. Dzięki ogromnej solidarności darczyńców zbiórkę udało się sfinalizować, a gwarancje finansowe pozwoliły na formalne wypisanie pacjenta ze szpitala.
Wojskowy ratunek
Kluczowym elementem tej wieloletniej batalii była decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej, które wysłało po Polaka rządową maszynę. Dzięki temu rodzina została odciążona od astronomicznych kosztów prywatnego lotu przez pół świata. Piotr Moczulski wkrótce ma wylądować w kraju, gdzie trafi bezpośrednio pod opiekę lekarzy w szpitalu w Białymstoku.
Informacja o starcie misji została oficjalnie potwierdzona przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz wicepremiera i szefa resortu, Władysława Kosiniaka-Kamysza. Oficjalny komunikat pojawił się w rządowych kanałach informacyjnych w mediach społecznościowych. Szef MON opublikował wpis, który został również udostępniony na profilu Ministerstwa Obrony Narodowej na platformie X:
„Rozpoczęliśmy operację powrotu z Filipin do Polski Pana Piotra Moczulskiego. Samolot wraz z wojskowym zespołem ewakuacji medycznej jest już w drodze. Niedługo powitamy Pana Piotra w kraju” – poinformował wicepremier.
Dodatkowo rzecznik prasowy MON, Janusz Sejmej, przekazał w oficjalnych wypowiedziach dla mediów, że operacja wymagała zebrania bardzo precyzyjnej dokumentacji medycznej oraz prawnej. Dzięki temu filipiński szpital w Cebu City został formalnie przygotowany do bezpiecznego przekazania pacjenta polskim żołnierzom-medykom.
Po ponad 800 dniach bolesnej rozłąki ta niezwykle trudna walka zmierza do szczęśliwego końca. Piotr wraca do ojczyzny. Tutaj rozpocznie kolejny etap walki o powrót do zdrowia i sprawności.
![]() |
![]() |
Historię Piotra Moczulskiego znajdziecie tutaj: https://www.siepomaga.pl/piotr-moczulski
Źródło: Siepomaga.pl, MON, platforma X



0 komentarze