Pamięć o Sybirakach wciąż żywa
Region
Pon. 15.06.2026 13:23:21
15
cze 2026
cze 2026
Wspólna modlitwa, świadectwa i spotkanie pokoleń wypełniły uroczystości sybirackie w Siemiatyczach-Stacji. Mieszkańcy ziemi siemiatyckiej, Sybiracy oraz ich rodziny spotkali się, by upamiętnić 85. rocznicę deportacji Polaków na Wschód. Obchody odbyły się w Siemiatyczach-Stacji – miejscu szczególnie naznaczonym tragiczną historią wywózek, ponieważ to właśnie stąd w latach 1940–1941 ruszały transporty mieszkańców regionu kierowane na Syberię, do Kazachstanu i innych odległych rejonów Związku Sowieckiego.
Uroczystości rocznicowe, zorganizowane w niedzielę 14 czerwca, rozpoczęła Msza Święta w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach-Stacji. Eucharystii przewodniczyli proboszcz miejscowej parafii ks. Marcin Karpiesiuk oraz proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Dziadkowicach ks. Jan Krasowski. W modlitwie polecano Bogu wszystkich zesłańców – tych, którzy powrócili do ojczyzny, jak i tych, którzy pozostali na „nieludzkiej ziemi”.Po Eucharystii uczestnicy udali się pod Pomnik Matki Sybiraczki przy cmentarzu parafialnym w Boratyńcu Ruskim. Tam głos zabrał prezes Koła Związku Sybiraków w Siemiatyczach Leszek Różański. Przypominając dramat masowych deportacji i trudne doświadczenia zesłania, szczególną uwagę zwrócił na rolę matek.
– To dzięki nim wytrwaliśmy, dzięki nim wróciliśmy. Niestety nie wszyscy – podkreślał, oddając hołd kobietom, które w ekstremalnych warunkach ratowały swoje rodziny, chroniły dzieci i podtrzymywały nadzieję na powrót do ojczyzny.
Dalsza część obchodów odbyła się w świetlicy w Boratyńcu Ruskim, udostępnionej przez gminę Siemiatycze. Głównym punktem programu była projekcja filmu zawierającego wspomnienia Sybiraków z regionu.
Pomysłodawczynią projektu jest Dominika Żukowska, nastolatka z gminy Dziadkowice. Wszystko zaczęło się od zaproszenia młodej wokalistki do muzycznego ubogacenia spotkania opłatkowego Sybiraków. Wówczas narodziła się idea utrwalenia ich wspomnień dla przyszłych pokoleń. Dzięki zaangażowaniu Teresy Puchalskiej – córki Sybiraków, wsparciu państwa Kameckich, mających doświadczenie w realizacji filmów dokumentalnych, a przede wszystkim dzięki samym Sybirakom, którzy zgodzili się opowiedzieć o swoich przeżyciach, powstał pierwszy film dokumentalny. Niewykluczone, że projekt będzie kontynuowany.
Podczas spotkania Leszek Różański mówił także o działalności siemiatyckiego środowiska Sybiraków i dziękował wszystkim osobom oraz instytucjom wspierającym tę grupę. Szczególne słowa wdzięczności skierował do wójta gminy Grodzisk Przemysława Araszewicza, który od początku swojej kadencji aktywnie wspiera inicjatywy Sybiraków.

Po projekcji filmu był czas na agapę. Następnie odbył się mini recital Dominiki Żukowskiej, której przy akompaniamencie Patryka Huczko udało się stworzyć wyjątkową atmosferę wspólnoty. Przygotowane przez młodych artystów śpiewniki zachęciły uczestników do wspólnego wykonywania pieśni patriotycznych i religijnych.
Mijają lata, a pamięć o Sybirakach pozostaje żywa nie tylko wśród świadków historii i ich rodzin, ale także w młodym pokoleniu. Dowodem tego były niedzielne uroczystości, które wyrosły z potrzeby serc Sybiraków i ich przyjaciół. Modlitwa, świadectwa i wspólne spotkanie stały się ważną lekcją pamięci o wydarzeniach, które boleśnie zapisały się w historii naszego narodu, także ziemi siemiatyckiej.
Zobacz Galerię
83 Zdjęć



4 komentarze
Żyjemy w wolnym kraju i pewnie te komentarze pod artykułem są takim zachłyśnięciem się wolnością. Ale może lepiej byłoby napisać w komentarzu coś o Sybirakach? Choćby krótkim wpisem oddać im szacunek?
A gdzie Wójt Siemiatycz....Krasowski i Prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Borkułak ..............chyba do wyborów daleko...........
Bo się nie opłaca 😀
Był taki starosta co za udział w tego typu uroczystościach odbierał dzień wolny, Nic za darmo.