Błogosławieństwo wianków – piękna tradycja, która wciąż żyje na Podlasiu
Region
Czw. 11.06.2026 16:03:46
11
cze 2026
cze 2026
W wielu podlaskich parafiach nadal można spotkać wiernych przynoszących do kościołów wianki uplecione z ziół, polnych kwiatów i roślin. To zwyczaj związany z oktawą Bożego Ciała, który przez pokolenia był ważnym elementem ludowej pobożności i do dziś pozostaje żywą częścią lokalnego dziedzictwa.
Tradycja błogosławienia wianków sięga odległych czasów. Dawniej poświęcone wianki przechowywano w domach przy krzyżach i świętych obrazach. Wierzono, że chronią rodzinę i gospodarstwo przed nieszczęściami, a zioła z nich dodawano do leczniczych naparów. Był to wyraz głębokiej wiary, ale też szacunku dla natury i jej darów.

Choć w kalendarzu liturgicznym nie ma już oktawy Bożego Ciała w dawnej formie, w Polsce zachowano wiele związanych z nią zwyczajów. Wśród nich jest właśnie święcenie wianków, które co roku gromadzi wiernych także w podlaskich kościołach. Plecione z macierzanki, lipy, niezapominajek czy innych ziół wianki przypominają o związku człowieka z przyrodą oraz o wdzięczności za otrzymane plony.
To jednak tradycja, która nie przetrwa sama. Aby nie zanikła, potrzebuje kolejnych pokoleń, które poznają jej znaczenie i będą ją podtrzymywać. Dlatego tak ważne jest, by włączać dzieci i młodzież w przygotowanie wianków oraz opowiadać o ich symbolice. W czwartek kończący oktawę Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, gdy niesiemy wianki do poświęcenia w kościele, zabierzmy ze sobą dzieci.
Na Podlasiu wciąż nie brakuje osób, które podtrzymują ten piękny zwyczaj. To właśnie dzięki nim dawne tradycje nie pozostają jedynie wspomnieniem zapisanym w książkach i niezmiennie są obecne w życiu lokalnych wspólnot. Jeśli chcemy, by błogosławieństwo wianków było częścią naszego dziedzictwa także za kilkadziesiąt lat, warto już dziś przekazywać tę tradycję młodym – tak, aby mogła trwać i łączyć kolejne pokolenia.








4 komentarze
A to nie tylko na Podlasiu jest taka tradycja. Podkarpacie też tak ma
Ja jestem z parafii św Brata Alberta w Iławie (Warmińsko-mazurskie) i też ta tradycja jest kontynuowana
To jest piękna tradycja .Przykro że zanika.Wrocily mi wspomnienia .
Piękna tradycja u nas ma Lubelszczyźnie trwa nadal