W 25. rocznicę śmierci śp. ks. Krzysztofa Niemyjskiego
Kościół
Niedz. 30.11.2025 12:28:24
30
lis 2025
lis 2025
Rozmodlony, wpatrzony w Boga i drugiego człowieka - tak śp. ks. Krzysztofa Niemyjskiego wspominają jego bliscy, księża, rodzina, przyjaciele sąsiedzi. Mija 25 lat od męczeńskiej śmierci kapłana – misjonarza.
Śp. ks. Krzysztof Niemyjski urodził się na Podlasiu 4 kwietnia 1960 roku. Jego rodzice – Antoni i Janina z domu Morawska – wychowywali pięcioro dzieci: Tadeusza, Henryka, Bogdana, Krzysztofa oraz córkę Annę. W kochającej, głęboko wierzącej rodzinie rodziło się powołanie przyszłego misjonarza. Z niewielkiej miejscowości Łempice (parafia Winna Poświętna, diecezja drohiczyńska) wyruszył w świat, by służyć Bogu i ludziom.
Po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Siemiatyczach wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego Księży Oblatów w Markowicach. Maturę zdał w Liceum Ogólnokształcącym w Bydgoszczy, a następnie rozpoczął formację w Wyższym Seminarium Duchownym św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Święcenia diakonatu otrzymał w 1986 r. z rąk bp. Zbigniewa Kraszewskiego, zaś święcenia kapłańskie – 28 maja 1987 r. – z rąk kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski.
Jako młody kapłan posługiwał w Pruszkowie i w warszawskiej Falenicy. Jednak jego serce – jak sam powtarzał – rwało się dalej. Marzył, by zostać „misjonarzem XX wieku”. Ta droga zaprowadziła go do dalekiej Rosji, do Astrachania, gdzie po latach ateizacji żyło jedynie kilkoro katolików, a miejscowy kościół – decyzją władz komunistycznych – zamieniono w muzeum.
Misjonarz, który budził wiarę
Ks. Krzysztof był człowiekiem pogodnym, otwartym i pełnym gorliwości. Jego determinacja doprowadziła do odzyskania zabytkowej świątyni. Do miejsca, w którym próbowano wymazać wszelkie ślady wiary, wróciły Msze św., a ludzie zaczęli ponownie odnajdywać drogę do Boga.
Misjonarz nie poprzestał na odnowieniu życia religijnego. Założył Caritas, otworzył Dom Samotnej Matki, a także nawiązał współpracę z katolicką wspólnotą „Myriam” z Kanady. We wspomnieniach parafian powracają jego słowa wypowiadane przy znaku pokoju podczas każdej Mszy św.: – Bądź silny, Bóg ciebie kocha.
W Astrachaniu odradzała się wiara, rosła wspólnota. Nikt nie przypuszczał, że posługa ks. Krzysztofa zakończy się nagle i tragicznie. 29 listopada 2000 r., w ostatni dzień roku kościelnego, został podstępnie otruty. Zmarł mając zaledwie 40 lat. Następnego dnia rozpoczynał się Adwent – czas oczekiwania i nadziei, w której żył i którą głosił.
Kapłan został pochowany na cmentarzu parafialnym w rodzinnej Winniej Poświętnej.
Rocznica śmierci – modlitwa, pamięć i wdzięczność
W 25. rocznicę jego śmierci w kościele pw. św. Doroty Panny i Męczennicy sprawowano Mszę św. w intencji śp. ks. Krzysztofa. Uczestniczyli w niej kapłani diecezji drohiczyńskiej oraz liczni księża i przyjaciele z całej Polski. Z Rosji przybył również misjonarz ks. Daniel Radziszewski, pochodzący podobnie jak ks. Krzysztof z parafii Winna Poświętna. List pasterski nadesłał biskup diecezji saratowskiej JE Klemens Pikiel.
Homilię wygłosił ks. Błażej Dojas z archidiecezji poznańskiej. Przypomniał życiorys zmarłego misjonarza, jego dzieła, słowa i listy. Podzielił się również świadectwem własnego powołania, które – jak podkreślił – zrodziło się pod wpływem spotkań z ks. Krzysztofem jeszcze w czasach seminaryjnych. Wspominał, że każde spotkanie zaczynało się prostym zaproszeniem: – Brachu, pomódlmy się!
Podczas uroczystości poświęcono także tablicę upamiętniającą ks. Krzysztofa Niemyjskiego. – Niech ta tablica prowadzi przyszłe pokolenia ku pamięci o kapłanie, który pozostał wierny Chrystusowi aż do końca – mówił proboszcz parafii, ks. Krzysztof Kisielewicz.
Na zakończenie Eucharystii ks. Kisielewicz, w imieniu biskupa drohiczyńskiego Piotra Sawczuka, wręczył pani Janinie Niemyjskiej – matce zamordowanego kapłana – Złoty Medal Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Odczytano tekst uzasadnienia: „Szanownej Pani Janinie Niemyjskiej, w dowód uznania za świadectwo chrześcijańskiego życia, za wspieranie katechizacji w czasach komunistycznych, za trud wychowania kapłana męczennika ks. Krzysztofa oraz nieustanne zaangażowanie w życiu religijnym parafii Winna Poświęta, przyznaję Złoty Medal Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Oby to wyróżnienie stało się zaczątkiem obfitych łask Bożych.”
Po Mszy św. zgromadzeni udali się na cmentarz parafialny, by wspólnie pomodlić się przy grobie śp. ks. Krzysztofa. Dla uczestników przygotowano również pamiątkowe obrazki z wizerunkiem kapłana, cytatami bliskimi jego sercu oraz prośbą o modlitwę: „Módlmy się o wyniesienie do chwały ołtarzy ks. Krzysztofa Niemyjskiego.”
Zobacz Galerię
67 Zdjęć


0 komentarze